Tag: dieta

Pijesz rano wodę z cytryną? Mamy dla Ciebie coś lepszego!

 

Ma w sobie 30-40 razy więcej witaminy C niż cytrusy, a do tego przyczynia się do:

  • prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego i układu nerwowego,

  • utrzymania prawidłowego metabolizmu energetycznego i funkcji psychologicznych,

  • zmniejszenia uczucia zmęczenia i znużenia,
  • pomaga w prawidłowej produkcji kolagenu, co ma wpływ na właściwe funkcjonowanie naczyń krwionośnych, kości, dziąseł,

  • pomaga zachować zdrową skórę,

  • ma niebagatelne znaczenie dla prawidłowego przyswajania przez organizm żelaza,

  • pomaga również w utrzymaniu właściwego stanu błon śluzowych oraz prawidłowego widzenia.

Co to jest? To nasza polska dzika róża! Super bomba witaminowa! Owoce róży są najbogatszym źródłem kwasu askorbinowego w naszym rejonie geograficznym – zawierają od 840 do 3000 mg witaminy C w 100 g! Dla porównania cytryna zawiera zaledwie 30 do 50 mg tej substancji w 100 g. Co więcej witamina C z owoców róży jest odporna na przetwarzanie ! Pozwala to otrzymywać wysokowitaminowe różane soki o zawartości powyżej 450 mg witaminy C w 100g soku (sok z cytryn 30 mg).

 

Witamina C czyli kwas askorbinowy UCZESTNICZY W PONAD 300 PROCESACH METABOLICZNYCH NASZEGO ORGANIZMU I JEST NIEZBĘDNA DO PRAWIDŁOWEGO FUNKCJONOWANIA WSZYSTKICH UKŁADÓW.

  • Bierze udział w istotnych czynnościach życiowych i procesach biochemicznych organizmu, takich jak np.: produkcja kolagenu, przyswajanie żelaza, biosynteza amin katecholowych.

  • JEST SILNYM ANTYOKSYDANETEM – neutralizuje szkodliwe działanie WOLNYCH RODNIKÓW, działa antynowotworowo.

  • WSPOMAGA PRZYSWAJANIE ŻELAZA, biorąc udział w metabolizmie kwasu foliowego zapobiega anemii.

  • WAŻNE DLA DIABETYKÓW! Obniża poziom glukozy we krwi.

  • JEST NIEZBĘDNA DO PRODUKCJI KOLAGENU —Wpływa na kondycję stawów, błon śluzowych, skóry.

  • Reguluje pracę UKŁADU KRWIONOŚNEGO —Wzmacnia, uelastycznia, uszczelnia NACZYNIA KRWIONOŚNE, zapobiega nadmiernej krzepliwości krwi, przeciwdziała wylewom podskórnym, sińcom, obrzękom.

  • ODPOWIADA ZA GOSPODARKĘ CHOLESTEROLOWĄ: chroni przed miażdżycą, chorobą wieńcową, zawałem, udarem mózgu.

  • Ma właściwości bakteriostatyczne, a nawet bakteriobójcze dzięki czemu zapobiega szerzeniu się infekcji i stanów zapalnych.

  • Reguluje pracę UKŁADU NERWOWEGO: Bierze udział w biosyntezie amin katecholowych: adrenalina, noradrenalina, acetylocholina, dopamina – neuroprzekaźników umożliwiających koncentrację, łagodzenie bólu, mobilizację oraz ułatwiających pokonywanie stresu i nastrojów depresyjnych. 

Wysiłek fizyczny i stres zwiększają zapotrzebowanie na witaminę C!

   

Historia upraw dzikiej róży

Miliony lat temu nasi dalecy przodkowie utracili zdolności wytwarzania witaminy C w organizmie. Na szczęście, małpy człekokształtne żyły w koronach drzew obfitych w owoce i rośliny bogate w tą witaminę. Dlatego kolejnym pokoleniom udało się przetrwać i ewoluować. Niestety człowiek odziedziczył po swoich przodkach tę wadę genetyczną i w konsekwencji ludzki organizm nie potrafi syntetyzować witaminy C. Dramatyczne skutki tej dysfunkcji ujawniły się w czasie nowożytnych wypraw dalekomorskich. Szkorbut (gnilec) przez tysiące lat dotykał ludzi na całym świecie, ale najbardziej dotkliwie odczuwali to podróżnicy i żeglarze. Prowiant zabierany przez podróżników na statki (przetwory zbożowe, konserwowane mięso, tłuszcz) miał dużą wartość kaloryczną, lecz nie zawierał witaminy C. Gnilec był prawdziwą plagą wśród pierwszych kolonizatorów Ameryki Północnej. Gnębił też żołnierzy na wszystkich frontach w czasie I wojny światowej. Koniec lat 20. I lata 30. XX wieku przyniosły rewolucyjne odkrycia przeciwszkorbutowego działania witaminy C. Badania nad witaminą C i jej znaczeniem dla ludzkiego organizmu zostały nagrodzone szeregiem Nagród Nobla. W okresie blokady Wysp Brytyjskich, podczas II wojny światowej, przetwory z owoców dzikiej róży chroniły mieszkańców Anglii i uciekinierów z całej Europy przed szkorbutem. W Szwecji, Niemczech, Szwajcarii i wielu innych krajach Europy począwszy od lat 60. produkuje się z dzikiej róży herbaty, syropy, marmolady, soki pitne. W latach 1960-70 za sprawą Jana Milewskiego, profesora Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Polsce nasadzono około 1.200ha plantacji róż – Rosa rugosa. Niestety przetwórstwo przemysłowe wymagało bardzo sterylnych warunków i w rezultacie większość upraw zaorano. Obecnie na rynku dostępne są soki, nektary, konfitury czy susz z ekologicznych upraw. Łatwo też pozyskać świeży surowiec. Krzewy dzikiej róży można znaleźć na miejskich skwerach, parkach czy wśród przydrożnej roślinności.

Kiedy zbiera się dziką różę?

Róża dzika zakwita pod koniec maja i kwitnie do czerwca na dwuletnich pędach. Pachnące lekko, białe lub różowe kwiaty są pojedyncze, pięciopłatkowe, średniej wielkości, osadzone pojedynczo lub po kilka w kwiatostanie. Po przekwitnięciu, działki kielicha są przeważnie odgięte w dół i dość szybko opadają. Dość duże (2-3 cm), jajowate  owoce szupinkowe są wydłużone, o barwie od pomarańczowej do czerwonej. Owoce są surowcem zielarskim, wykorzystywanym do wyrobu wina, herbat i przetworów. Do wyrobu win i przetworów, owoce zbiera się po przymrozkach, kiedy staja się miękkie i łatwo oddają sok (choć maja wówczas niższą zawartość witaminy C). Do wyrobu herbat owoce zbiera się i suszy po dojrzeniu, ale zanim zmiękną. Zarówno owoce, jak i płatki wykorzystuje się również do wyrobu konfitur. Z nasion wytwarzany jest olej. Oprócz cennych garbników, karotenoidów, kwasów organicznych, olejków eterycznych, cukrów i pektyn, owoce są niezwykle bogate w witaminę C (zawierają jej 10 razy więcej niż owoce porzeczki czarnej). Są one stosowane jako lek wzmacniający, a pomocniczo w schorzeniach wątroby, nerek i przewodu pokarmowego.

 

Warto pamiętać o dzikiej róży zwłaszcza w jesienną słotę. Na pewno zasługuje ona na miano polskiego SUPERFOODS!

xoxo

Siostry

Poświąteczny detoks!

Poświąteczny detoks z siostrami!

OK, koniec świątecznego kulinarnego szaleństwa! Pora wstać od stołu i pomyśleć jak zmieścić się w sylwestrową kreację🙈Jeżeli szukacie przepisów na poświąteczny detoks dobrze trafiłyście. Oto 5 siostrzanych rad na szybki powrót do formy!

#1
NATURALNY ELIKSIR – WODA Z IMBIREM I CYTRYNĄ
Ten naturalny eliksir pomoże Ci nie tylko podkręcić metabolizm, ale i wzmocni odporność przed przeziębieniami. Zetrzyj 2-3 cm imbiru, obierz go i pokrój. Zalej wodą (około pół szklanki) i odstaw na noc. Rano dolej gorącą wodę i wyciśnij sok z cytryny. Dla lepszego smaku możesz dodać listek mięty lub plasterek ogórka. My pijemy go na czczo rano przed posiłkiem. Lekkość i dobre samopoczucie gwarantowane!

#2
ZDROWE KOKTAJLE
Jeżeli czujesz się przepełniona po świątecznej kulinarnej rozpuście możesz zastąpić jeden z posiłków zdrowym koktajlem.
– KOKTAJL Z MARCHWI, JABŁKA I SELERA
Do przygotowania tego koktajlu potrzebna będzie sokowirówka. Wrzuć do niej marchew, jabłka i seler i pij na zdrowie!
– KOKTAJL Z GRUSZKĄ I RUKOLĄ
Zmiksuj lub zblenduj gruszkę, rukolę, 3 duże daktyle, poł świeżego mango (ale bez niego też super smakuje) + 80-100 mleka sojowego. Smak wychodzi bardzo delikatny a kolor po prostu bajka.
-KOKTAJL Z OGÓRKIEM, GRUSZKĄ I ZIOŁAMI
Zmiksuj ze sobą ogórka, gruszkę, świeżą miętę, natkę pietruszki, 1 cytrynę oraz szpinak.

#3
AKTYWNOŚĆ
Rusz się z kanapy. Pójdź na spacer, pobiegaj, odnów karnet na siłowni lub włącz ulubiony trening w sieci. W Internecie znajdziesz mnóstwo świetnych treningów! Może czas wypróbować czegoś innego.

#4
ZADBAJ O CIAŁO
Przed sylwestrową nocą warto zadbać o wygląd skóry. Nie zapomnij o porządnym peelingu i nawilżeniu skóry. Możesz tez pomyśleć o balsamie brązującym, który nada Twojej skórze trochę koloru i blasku. Na pewno będziesz wyglądała olśniewająco!

#5
ZAKAZANA LISTA
Wracając do zdrowej diety nie zapomnij odstawić na bok wszelkich słodkości, niezdrowych przekąsek, słodkich napoi, energetyków i alkoholu.

Dajcie znać co polecacie, jakie są wasze ulubione przepisy i metody na szybki powrót do formy?

xoxo👄
Siostry

Czas ucieka Ci przez palce? Planuj z nami!

Dobra organizacja czasu to gwarancja osiągnięcia zamierzonych celów. Tylko dzięki niej w nadmiarze obowiązków znajdziesz czas na trening i prawidłową dietę. A dobra organizacja czasu to umiejętność nabyta, którą jak każdą inną zdobywa się poprzez ciągłą praktykę. Jest treningiem umysłu, który może zaprocentować lepszymi rezultatami w pracy lub na uczelni, szybszymi efektami treningów i poprawą relacji z bliskimi. Dlatego, jeżeli kolejny raz coś Ci się nie udało, zawaliłaś terminy lub czujesz, że czas ucieka Ci przez palce – weź kontrolę nad swoim życiem i zaplanuj wszystko co powinna zrobić, by znaleźć się tam gdzie chciałabyś być.

plan tygodnia post

Każdy ma swoje metody planowania własnego czasu i nie ma co ich porównywać między sobą. Po prostu wybierz tą, dzięki której jesteś w stanie zrobić najwięcej. My w tej dziedzinie jesteśmy tradycjonalistkami. Nie ma to jak kawałek zwykłej kartki, którą zawsze mamy pod ręką lub schowaną w kalendarzu. W kalendarzu zapisujemy tylko najważniejsze sprawy jak godziny i miejsca spotkań, umówionych wizyt. Nie mącimy sobie widoku szeregiem “małych” codziennych spraw, które musimy wykonać. Dlatego najczęściej zapisujemy je na jednym z z naszych plannerów, które udostępniamy poniżej.

Tydzień rozpoczynamy od spisania tygodniowej listy zadań, czyli wszystkich tych spraw które chciałybyśmy załatwić – małych i dużych. Jeżeli tydzień zapowiada się spontanicznie i trudno dokładniej zaplanować czas, bo wiele planów zależy na przykład od innych osób, zwykle pozostajemy tylko przy tej liście. Nadajemy zadaniom priorytety i w każdej wolnej chwili staramy się zrealizować jedno z zadań i je wykreślić (uwielbiamy wykreślanie zakończonych zadań:)).

tygodniowa lista zadań

Natomiast, jeżeli tydzień mamy już z góry nakreślony poprzez spotkania czy umówione wizyty, to staramy się umieścić spisane zadania do wykonania na kalendarzu tygodniowym. Powtykać, gdzie się tylko da:) Nie zapominamy też o treningach, które ustalamy w konkretne dni, by później nie było wymówek. Możesz też określić partie ciała, na których będziesz skupiała się w danym dniu.

plan tygodnia

Ale bywają także dni, w których sprawy piętrzą się i piętrzą, a my nawet nie wiemy od czego zacząć. W takie dni często wykorzystujemy planowanie dniowe, gdzie określamy sobie godziny i czas na zadań. W takich sytuacjach najłatwiej jest zapomnieć o diecie i systematycznych posiłkach, a lodówka często świeci pustkami usprawiedliwiając sięganie po niezdrową żywność. Dlatego na dole znalazło się też miejsce na jadłospis i listę zakupów.

plan dnia

Jeżeli jednak taka szczegółowość organizacji czasu Ci nie odpowiada – jest zbyt dokładna, a musisz pamiętać tylko o najistotniejszych sprawach – najlepszy będzie kalendarz miesięczny. To bardzo dobry sposób na zapisanie terminów opłat rachunków, wizyt u lekarzy, spotkań ze znajomymi, planowania weekendów i treningów.

plan miesiąca

Wszystkie te plannery udostępniamy też w pliku pdf: Organizer Five Sisters Project. Jeżeli przez większość roku z planowaniem byłaś na bakier i w kalendarzu hula pustka, albo jest on po prostu zbyt siermiężny i ciągle przegrywa w walce o miejsce w Twojej torebce – takie rozwiązanie będzie dla Ciebie w sam raz.  U nas się sprawdza!

Pamiętaj też, że planowanie skutecznie redukuje poziom stresu, który niekorzystnie wpływa na Twoją wagę (pisałyśmy już o kortyzolu). Może też poniedziałki nie będą już takie straszne?

Jeżeli masz swoje sprawdzone sposoby na planowanie czasu, prosimy podziel się nimi w komentarzu lub odezwij się w wiadomości.

 

 

 

 

 

Ciężko ćwiczysz a waga stoi w miejscu?

Intensywnie ćwiczysz a waga stoi w miejscu? A może o zgrozo pokazuje jeszcze więcej? Wylewasz siódme poty a wskazówka ani drgnie? Mam nadzieję, że nie tracisz przez to motywacji do ćwiczeń. Wiele osób wie o tym, że ta sama waga tłuszczu stanowi dużo większą objętość niż ta sama waga mięśni, a mimo to ma ochotę roztrzaskać wagę na kawałki. Wystarczy ją schować na jakiś czas do szafy do szafy i zamienić na centymetr. Jeśli przystąpiłaś do regularnego planu treningowego to własnie centymetr będzie najlepszym wyznacznikiem postępów Twojej formy.

fat vs muscle

Oczywiście waga będzie pomocny wskaźnikiem, ale tylko w połączeniu z centymetrem. Osoby, które się odchudzają powinny dokonywać pomiarów np. co miesiąc. Natomiast osoby, które regularnie uprawiają sport i budują tkankę mięśniową powinny dokonywać pomiarów rzadziej np. co dwa miesiące. Warto także sprawdzić, czy w Twoim klubie fitness lub przychodni lekarskiej nie ma wagi, która pozwala dokonywać pomiaru tkanki tłuszczowej w Twoim ciele. Proponujemy Ci skorzystanie z poniższej tabeli, w której zapiszesz datę startową oraz startowy obwód w centymetrach każdej z wymienionych części ciała. Z upływem każdego miesiąca, dokonuj ponownego pomiaru i zapisz rezultaty w tabeli. Na końcu możesz określić swój cel, do którego dążysz. Dobrym pomysłem będzie też zrobienie sobie zdjęcia na każdym etapie planu.

PLAN POMIARÓW

Dokonując pomiaru warto przestrzegać kilku wskazówek, które sprawią, że będzie on bardziej obiektywny.

Ad.1 Ramię – mierzymy w pozycji stojącej, ręka opuszczona wzdłuż ciała, w najszerszym miejscu, zawsze na tej samej ręce (zapisz na planie czy będziesz mierzyła prawą czy lewą)

Ad.2 Biust – mierzymy w pozycji stojącej, plecy wyprostowane, na swobodnym wydechu, na poziomie sutków, ręce opuszczone luźno wzdłuż ciała, jeżeli mierzymy w staniku to w bez usztywnianych misek i zawsze w tym samym

Ad.3 Pod biustem – mierzymy w pozycji stojącej, na lekkim wydechu, pod linią stanika

Ad.4 Talia – mierzymy w pozycji stojącej, na swobodnym wydechu, mięśnie rozluźnione, w najwęższym miejscu talii

Ad.5 Kości biodrowe – mierzymy w pozycji stojącej, poniżej pasa, w miejscu kolców biodrowych, nie myl z biodrami, w razie wątpliwości zerknij na obrazek poniżej

woman-flat-stomach

Ad.6 Biodra – mierzymy w pozycji stojącej, ciężar ciała rozłożony równomiernie na obu stopach, w najszerszym miejscu miednicy, czyli przez środek pośladków, poniżej kości biodrowych

Ad.7 Udo – mierzymy w pozycji stojącej, ciężar ciała rozłożony równomiernie na obu stopach, mięśnie rozluźnione, w lekkim rozkroku, w najszerszym miejscu uda, w górnej części zaraz pod pośladkiem, zawsze dokonuj pomiaru uda tej samej nogi (zapisz na planie czy mierzysz prawe czy lewe udo)

Ad.8 Łydka – mierzymy w pozycji stojącej, ciężar ciała rozłożony równomiernie na obu stopach, mięśnie rozluźnione, w lekkim rozkroku, w najszerszym miejscu łydki, zawsze dokonuj pomiaru łydki tej samej nogi (zapisz na planie czy mierzysz prawą czy lewą łydkę)

Ad.9 Waga – tylko pomiar wagi ciała mierzony równocześnie  z dokonywaniem pomiarów obwodów ciała w czasie odchudzania się ma sens i daje obiektywne sądy

Ad.10 Tkanka tłuszczowa – jeżeli masz możliwość zmierz również poziom tkanki tłuszczowej w swoim organizmie, być może taką wagę posiada Twój klub fitness lub lekarz

jak-prawidłowo-zmierzyć-obwód-ciała

źródło: daily-beat.com

Mam nadzieję, że ten materiał będzie Ci pomocny. Jeżeli masz jeszcze jakieś pytania lub chcesz podzielić się z nami swoją opinią lub spostrzeżeniami koniecznie napisz do nas lub pozostaw komentarz.